Samokrytyka Pedriego: „Nie jestem zadowolony, musimy poprawić wiele rzeczy”

0
68f3ccf2a52fc.r_d.4618-1586-1058

Pedri González otworzył wynik w trudnym, wymęczonym zwycięstwie FC Barcelony nad Gironą (2:1), ale po końcowym gwizdku nie miał powodów do zadowolenia. Mimo trzech punktów, Kanaryjczyk był wyjątkowo krytyczny wobec gry zespołu i samego siebie.

– Nie jestem zadowolony z gry, ani z meczu, jaki zagraliśmy jako drużyna. Musimy poprawić wiele rzeczy, przede wszystkim pressing. Nie byliśmy dobrzy. To już drugi mecz z rzędu, w którym nie wyglądamy dobrze. Trzeba poprawić presję i przy piłce grać szybciej, tworzyć więcej okazji. Mamy duży margines do poprawy. W tygodniu przeanalizujemy to z trenerem i spróbujemy zagrać lepiej w następnym spotkaniu – powiedział Pedri w rozmowie z „Esport 3”.

Pomocnik zwrócił uwagę, że błędy w pressingu mogą mieć poważne konsekwencje:

– Kiedy źle pressujesz i grasz tak wysoko, bardzo łatwo rywalowi stworzyć okazje. Jedno podanie w przestrzeń i napastnik może znaleźć się sam na sam z bramkarzem.

Dodał też, że zespół ma problem z płynnością w rozegraniu:

– Musimy też poprawić grę z piłką. Nie jesteśmy tak precyzyjni, jak w poprzednim sezonie. Na szczęście mamy potencjał, by to zmienić – i dziś przynajmniej zdobyliśmy trzy punkty.

Mimo krytyki Pedri podkreślił, że w drużynie nie brakuje pewności siebie:

– Zaufanie do siebie zawsze jest ogromne. Wiemy, że możemy grać lepiej i że mamy na to jakość.

Protest z szacunkiem

Na początku meczu Barça – Girona piłkarze zatrzymali grę na 20 sekund w ramach protestu przeciw decyzji LaLigi o rozegraniu meczu Villarreal – Barça w Miami. Pedri wyjaśnił:

– Nie byliśmy zaangażowani w samą decyzję, ale zrobiliśmy to z szacunku dla kolegów po fachu.

Mundo Deportivo

About The Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *