Flick unika surowszej kary: w raporcie sędziego nie ma wzmianki o „butifarrze”
Barcelona's head coach Hansi Flick reacts during a La Liga soccer match between Barcelona and Girona in Barcelona, Spain, Saturday, Oct. 18, 2025. AP Photo/Joan Monfort)
Hansi Flick nie poprowadzi FC Barcelony w Klasyku. Niemiecki szkoleniowiec przyjął z rezygnacją decyzję o wyrzuceniu go z ławki w końcówce emocjonującego meczu z Gironą. Choć próbował porozmawiać z arbitrem Gilem Manzano, nie miał takiej możliwości. Kluczowe jednak okazało się to, że w protokole meczowym sędzia nie wspomniał o prowokacyjnym geście trenera, tzw. „butifarrze”, który Flick wykonał podczas radości po golu Araujo.
Treść raportu ograniczyła się do krótkiego zapisu:
„W 90. minucie Hansi Flick został upomniany za oklaskiwanie jednej z moich decyzji w geście protestu.”
W pomeczowej konferencji Niemiec tłumaczył, że oklaski były skierowane do zawodnika, a nie do arbitra. Druga żółta kartka – skutkująca wyrzuceniem z boiska – została opisana jako „gest dezaprobaty”.
Flick po meczu bronił się, że nie chciał nikogo prowokować:
„Piłka nożna to emocje. To były moje emocje – dla mnie ten drugi gol był czymś fantastycznym.”
Ponieważ arbiter nie uznał gestu za wykroczenie i nie wpisał go do protokołu, Flick uniknął surowszej kary. Zamiast ewentualnych sześciu meczów zawieszenia, sankcja ograniczy się maksymalnie do czterech spotkań.
Adnotacja:
👉 „Butifarra” to popularny w Hiszpanii gest triumfu lub prowokacji, polegający na zgięciu jednego ramienia i uderzeniu w nie drugą ręką z zaciśniętą pięścią. W kontekście sportowym uchodzi za gest obraźliwy lub prowokacyjny.
Sport.es
