Niełatwe wspomnienia Rashforda z Sevillą
Marcus Rashford będzie w niedzielę kolejnym wyzwaniem dla FC Barcelony na Sánchez Pizjuán.
Angielski napastnik ma bowiem trudną historię w starciach z Sevillą – w czterech dotychczasowych meczach jego drużyna ani razu nie wygrała.
Pierwsze spotkanie miało miejsce w lutym 2018 roku w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W meczu w Sewilli Rashford zagrał zaledwie 15 minut, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. W rewanżu na Old Trafford Sevilla wygrała 2:1, a Rashford miał większy udział, asystując przy golu United, jednak nie udało mu się odwrócić losów rywalizacji.
Podobnie było w 2020 roku w półfinale Ligi Europy rozgrywanym w Kolonii. Sevilla ponownie wygrała 2:1, a Rashford przyczynił się jedynie do sytuacji, która doprowadziła do gola z rzutu karnego.
Ostatnie starcie miało miejsce w kwietniu 2023 roku w 1/4 finału Ligi Europy. W pierwszym meczu w Old Trafford padł remis 2:2, a Rashford z powodu drobnych problemów zdrowotnych nie grał. W rewanżu w Sewilli wszedł na boisko na 45 minut, ale nie zdołał zmienić losów spotkania – Sevilla wygrała 3:0 i odpadła drużyna Anglika.
Bilans Rashforda przeciwko Sevilli jest więc niekorzystny: cztery mecze, jeden remis i trzy porażki, dwie asysty i brak strzelonych goli. Hiszpański klub wydaje się zatem trudnym rywalem dla Barcelony, nawet jeśli na papierze Rashford jest jednym z jej czołowych napastników.
Sport.es
