Flick: „Moja reakcja miała chronić Lamine”
Trener FC Barcelony, Hansi Flick, wypowiedział się przed meczem z Sevillą, odnosząc się do problemów zdrowotnych Lamine Yamala oraz wcześniejszej kontrowersji z selekcjonerem Luisem de la Fuente.
„Lamine czuł się dobrze, ale nie jest w pełni zdrowy. Gdyby były wątpliwości co do jego formy, nie zagrałby od początku przeciwko PSG. Rozmawialiśmy i jest teraz znacznie lepiej, ale nadal nie w pełni” – przyznał Flick.
Trener zaznaczył, że jego wcześniejsze słowa w sprawie De la Fuente miały na celu ochronę zawodnika: „Chciałem chronić mojego piłkarza i to było moim sposobem reagowania. To przeszłość i nie zamierzam się nad tym rozwodzić. W piłce to normalne sytuacje, trzeba je odpowiednio zarządzać”.
Flick wyjaśnił, że razem ze sztabem monitorują Yamala pod kątem obciążeń: „Będziemy oceniać go z piłką i bez piłki, także przy bronieniu. Lamine jest bardzo inteligentny i wie, jak zarządzać grą. Jeśli nie będzie w stanie zagrać pełne 90 minut, będziemy odpowiednio dawkować jego czas na boisku”.
Trener nie podał dokładnego terminu powrotu Yamala: „Takie urazy mięśniowe są trudne do przewidzenia. Nie wiadomo, czy zdąży na El Clásico. Będziemy działać krok po kroku i zarządzać jego obciążeniem w treningach”.
Flick podkreślił też, że zmęczenie zawodników jest naturalne: „Piłkarze grają też w reprezentacjach i trzeba to umiejętnie kontrolować. To część ich życia. Współpracujemy z federacjami, żeby wszystko było bezpieczne”.
Dodatkowo trener odniósł się do powołania Marca Bernala do reprezentacji U-21: „Nie jest jeszcze gotowy, by grać dużo minut. Wrócił niedawno po poważnej kontuzji, musimy to uwzględnić”.
Na koniec Flick zaznaczył, że Sevilla będzie wymagającym rywalem: „To drużyna, którą dobrze znamy, gra agresywnie i ma świetnych kibiców. Będzie trudno zdobyć trzy punkty”.
Sport.es
Foto: FCBarcelona.com
